Jako córka szanowanego profesora genetyki, zawsze starałam się być grzeczną dziewczynką. Tyle że z moich starań zazwyczaj niewiele wychodziło i często zdarzało mi się narozrabiać. Aż wreszcie poznałam człowieka, który uświadomił mi, że nie warto z tym walczyć, lepiej być sobą. Od tej pory rozrabiamy razem, również na antenie radia. Po godzinach zajmuję się studiowaniem romanistyki, ale mimo że czasem zdarza mi się rozczulić oglądając francuskie filmy z lat 60., to i tak chciałabym związać moją przyszłość z muzyką, i to najlepiej taką, jakiej możecie posłuchać w naszej audycji.